Matrix

Rozwiązanie

Matrix jest w nas i nas otacza. Są na to dowody, gdyby ktoś jeszcze wątpił spośród tych którzy nie oglądali filmu w kinach lub na kasetach. Wieszające się komputery, padający Windows, deja vu, efekt "diabelskiego ogona", złośliwość rzeczy martwych, z którymi każdy się spotkał to właśnie błędy w Matrixie. Ale jest nadzieja dla tych najbardziej wytrwałych, że uda im się całkowicie wyjść z Matrixa. Trzeba tylko założyć okulary, skórzana kurtkę, lornetkę i już prawdziwy świat stoi przed nami (w ostateczności może być zubożona wersja - tylko z lornetką). Po co najmniej 30 latach regularnego przebywania poza Matrixem osiąga się pełnie szczęścia i jest to potwierdzone. Na zdjęciu z 1967 roku widać dwóch Wielkich Ornitologów podczas wychodzenia z Matrixa. Abyś i Ty - jeśli doczytałeś dotąd - mógł wyjść z Matrixa przez ornitologiczną bramkę musisz rozpoznać obu wielkich ornitologów na zdjęciu poniżej.

 Witajcie w prawdziwym świecie !!!!

 

Z ornitologicznym uśmiechem J

Jacek Betleja


Rozwiązanie

Zgodnie z zapowiedzią na liście dyskusyjnej PTAKI podaję link do strony gdzie można znaleźć odpowiedź na nurtujące pytanie kto to taki na tym zdjęciu.

 http://www.biol.uni.wroc.pl/instzool/zep/archiwum.htm

pierwsze zdjęcie od góry 

Choć Matrix nie był jeszcze wtedy nawet w planach to podobieństwo stroju (płaszcze i okulary) jest uderzające. Klimat tego zdjęcia jest niesamowity i sprowokował mnie do tego aby podzielić się z Wami moimi emocjami.

A tak na marginesie (marginesy czasami bywają ważniejsze niż sama treść) zabawy w Matrixa nie mogę się oprzeć refleksji nad tym filmem i inna kultowa książka która moim skromnym zdaniem powinna być lektura obowiązującą dla każdego wirtualnego ornitologa. Jakże wymownie i podobnie jak w Matrixie brzmi cytat: "Stworzyły nas geny. To one są motorem ewolucji. Jesteśmy tylko - podobnie jak rośliny i zwierzęta - maszynami przetrwania powołanymi do życia przez geny. Mamy zapewnić genom najlepsze możliwości tworzenia ich następnych kopii." To przesłanie z książki "Samolubny gen" Richarda Dawkinsa, Prószynski i S-ka, Warszawa 1996.

Przy wychodzeniu z Matrixa przez ornitologiczna bramkę potrzebna jest tez pewna wiedza o samym Matrixie. Ci którzy widzieli film, a nie czytali książki musza koniecznie uzupełnić ten brak. Wtedy naprawdę poznacie smak prawdziwego świata.

 Do zobaczenia poza Matrixem i w nim tez, bo tak naprawdę Matrix jest w nas i nas otacza.

 Jacek Betleja 

P.S. Jeśli ktoś chciałby podzielić się ze mną swoimi emocjami o Matrixie, tym zdjęciu, samolubnych genach i czymkolwiek jeszcze co mu się nasunie wskutek zamieszania przeze mnie wywołanego chętnie poczytam i na pewno odpowiem.

 betleja@us.edu.pl

GG # 23895