Ptaki rzadkie i tajemnicze

Na stronie tej prezentujemy fotografie i opisy rzadkich ptaków oraz tych, których przynależność gatunkowa nie została ustalona, pomimo iż posiadamy ich dobrą dokumentację.

Mamy nadzieję, że strona ta stanie się odniesieniem do dyskusji czy komentarzy na temat przedstawionych na niej ptaków.
Zachęcamy wszystkich którzy posiadają podobne fotografie i chcieliby podzielić się nimi w szybki sposób z szerokim gronem użytkowników sieci, do umieszczania ich na niniejszej stronie. W tej sprawie prosimy o kontakt
e-mailowy czaplon@czaplon.most.org.pl . Natomiast wszelką polemikę na listę dyskusyjną PTAKI.

Larus fuscus graellsii - Toruń 1999
Phylloscopus schwarzi - Darłówko 1999
Phylloscopus fuscatus - Darłówko 1999
Calidris sp. -
Zb. Goczałkowicki 1998
Emberiza rustica - Darłówko 1999
Aix galericulata - Bielsko-Biała 2001

'mewa brytyjska' Larus fuscus graellsii 

DO GÓRY

Wysypisko śmieci, Toruń

16.-19.08.1999. - 2 ad., 21.08.1999. - 3 ad. (GN, M. Stopiński, T. Górny)

Poniższy opis dotyczy dwóch pierwszych ptaków (na zdjęciach I i II)

Mewy bardzo nieznacznie mniejsze i drobniejsze, ale zbliżone pokrojem do mewy srebrzystej L. argentatus. W porównaniu do mewy żółtonogiej L. f. fuscus sylwetka o wiele mniej smukła, potężniejsza, szersze skrzydła. Dziób węższy i smuklejszy od L. argentatus, ale potężniejszy od L. f. fuscus. Kolor płaszcza, wierzchu skrzydeł grafitowołupkowy, kontrastujący z czernią na zewnętrznych L1, dużo ciemniejszy od najciemniejszych ad. L argentatus/cachinnans. Z powodu braku wewnętrznych lotek 1. rzędu (pierzenie) nie można ustalić do której lotki sięga czerń. Osobnik I miał 1 lusterko tylko na skrajnej L1, osobnik II – dwa, na drugiej od zewnątrz L1 mniejsze. Długość lusterka na skrajnej L1 była większa niż odległość od niego do końca pióra. Na pozostałych zewnętrznych L1 małe, perełki były niemal niewidoczne ze względu na zniszczenie piór. Szeroka biała tylna krawędź skrzydła, przednia – węższa. Oba ptaki różniły się między sobą szczegółami ubarwienia, dzięki czemu można było łatwo je rozpoznać: osobnik I był ptakiem w pełni dorosłym, posiadającym dziób typu ad. (czerwona plamka na podcięciu, brak innych ciemniejszych partii), w pełni dorosłe upierzenie wierzchu i jaskrawożółte nogi. Osobnik II natomiast miał pewne cechy, dzięki którym można pokusić się o dokładne oznaczenie jego wieku jako ptaka prawdopodobnie w IV wiośnie/V zimie. Były to: nieznaczne i widoczne tylko pod pewnym kątem obserwacji (i z bliska) brązowe partie na pokrywach skrzydłowych, delikatna i rozmyta ciemniejsza smużka w okolicy końca dzioba i blade (różowe) nogi. Oba ptaki różniły się też od siebie stopniem zaawansowania pierzenia: u osobnika I najbardziej zewnętrzna z rosnących nowych L1 była równej długości co już wyrośnięte; u osobnika II – nieco krótsza. Ponadto ptak I miał o wiele bardziej zniszczone stare pióra (głównie lotki i sterówki), mocno postrzępione szczególnie ich końce (dobrze widoczne na fotografiach z rozpostartymi skrzydłami). Na zdjęciach najłatwiej rozpoznać ptaki po ubrudzeniu dzioba – ptak starszy (I) ma po prawej stronie dzioba (przy nasadzie) podłużną, ciemną plamę. Rosnące nowe lotki i pokrywy (płaszcz) różniły się odcieniem od starych, zeszłorocznych piór - były bardziej “stalowe” w odcieniu (widoczne na fotografiach). Przepierzone były: wewnętrzne 3-4 lotki pierwszorzędowe (1-2 wyrzucone), część piór płaszcza i pokryw skrzydłowych. Tak wczesne pierzenie jest typowe dla form graellsii (i intermedius). Obserwowane równocześnie L. f. fuscus nie pierzyły się (L1 w komplecie), również L. heuglini (wg Jonssona) pierzy się dużo później, w terminie zbliżonym do L. f. fuscus (mowa o ptakach dorosłych). Tęczówka u obu mew była żółta, a obrączka powiekowa czerwona.

Ptak młodszy (II) na prawej goleni (!) miał blaszaną obrączkę. Pomimo usilnych prób jej odczytania, udało nam się sporządzić jedynie następujący opis jej wyglądu: niewielka, założona prawidłowo (nie do góry nogami), bez zameczka; przy złączeniu duży gładki obszar bez napisów, pierwsza cyfra to “2” (a więc brak liter w numerze). Bardzo mały drobny napis.

Podczas następnej kontroli 23.08. mewy te nie były obserwowane, lecz ponownie Tomek Górny widział jednego (ad.) ptaka 31.08.1999 (mewa ta miała 2 perełki na skrajnych L1, lecz nie udało się z całą pewnością ustalić, czy mógł być to któryś z wcześniej obserwowanych osobników).

Foto 1. Osobnik I.

Foto 2. Osobnik I. 

Foto 3. Osobnik I.

Foto 4. Osobnik I i II.

Foto 5. Osobnik II.

Opis z 21.08. – ptak III.

Mewa obserwowana tylko 21 sierpnia. Płaszcz i wierzch skrzydeł nieznacznie jaśniejsze od dwóch pierwszych ptaków. Dziób w pełni ad., na głowie delikatne szare plamki (chyba początek uzyskiwanej szaty spoczynkowej), nogi bladocieliste, lewa złamana lub zraniona tuż powyżej stopy – rana wygląda na starą, ptak wyraźnie utyka, nogę trzyma lekko uniesioną. Na fotografii lecącej mewy ładnie widać zaawansowanie pierzenia: wyrośnięte już 3 nowe L1, czwarta rośnie (widoczny jej biały koniuszek przykrywany przez pokrywę), reszta starych. Stare pióra mało zniszczone, widoczny także pas świeżych średnich pokryw (inna barwa!). Tęczówka jasnocytrynowa, wąska czerwona obrączka powiekowa.

Tekst i fotografie: Grzegorz Neubauer.

Foto 6. Osobnik III.

Foto 7. Osobnik III.

 


świstunka grubodzioba Phylloscopus schwarzi

DO GÓRY

Darłówko, punkt Akcji Bałtyckiej, 07.10.1999.

Fotografie: Grzegorz Neubauer.


świstunka brunatna Phylloscopus fuscatus

DO GÓRY

Darłówko, punkt Akcji Bałtyckiej, 06.10.1999.

Fotografie: Grzegorz Neubauer.

 


Zagadkowy biegus Calidris sp.

DO GÓRY

Dnia 3 VIII 1998 w czasie trwania obozu obrączkarskiego grupy CZAPLON na Zbiorniku Goczałkowickim, na betonowej zaporze tegoż zbiornika zauważyłem "dziwnego" biegusa. Ponieważ nie mogłem go oznaczyć pojechałem do obozu po sprzęt fotograficzny. Po powrocie po 1/2 h zastałem go kilkaset metrów dalej, ptak w dalszym ciągu intensywnie żerował, nie dał się podejść bliżej niż na 15-20 m po czym przelatywał kilkanaście metrów dalej.

W załączeniu trzy fotografie jakie udało mi się wykonać:

Ogólny odcień ubarwienia brązowoszary bez rdzawych kolorów. Wierzch głowy szarobrązowy, drobno kreskowany, tworzył ciemniejszą czapeczkę. Kark bardziej szary, raczej bez kreskowania. Brew wyraźna lecz nieco przytłumiona  Wzdłuż kantarka ciemna kreska, łącząca oko z dziobem, nieco szersza i rozmyta przy oku. Pokrywy uszne dość jasne - jasnoszare, płowo przyciemnione tylko w górnej części za okiem. Podbródek i gardło białe. Boki szyi jasnoszare. Pierś w całości wyraźnie drobno kreskowana na jasnopłowym tle ale na bokach najintensywniej. W terenie nie była jednak tak ciemna, jak widać na zdjęciach.  Brzuch, boki i podogonie czystobiałe.  Płaszcz brązowoszary. Środki piór ciemne, wąsko płowawo obrzeżone. W sumie bardzo jednolity. Brak jasnego V.

Górne barkówki ubarwione podobnie jak płaszcz. Dolne barkówki stanowiły najbardziej kontrastową część skrzydła. Były szeroko jasnoszaro obrzeżone natomiast brązowoczarne środki piór miały kształt płytkiego v (przeważnie z nieco krótszym dolnym ramieniem), w środku którego występował jeszcze jasny kolor. Małe i średnie pokrywy skrzydłowe ubarwione dość jednolicie. Środki piór ciemniejsze z raczej szerokimi brzegami, choć na niektórych średnich pokrywach brzegi były bardzo wąskie natomiast widoczne na złożonym skrzydle duże pokrywy były jednolicie ciemne z wąskimi jasnymi brzegami. Lotki trzeciorzędowe jednolicie brązowawe z bardzo wąskimi szaropłowymi jasnymi brzegami

Zdjęcie to choć jakościowo najgorsze, najlepiej przedstawia sylwetkę. Był to mały biegus, mniej więcej wielkości i pokroju C. minuta, choć wydawał się trochę tęższy i mocniej zbudowany, podobnie jak C. alba, okrągła głowa i krótka szyja. Nie miałem możliwości bezpośredniego porównania z innymi biegusami, ale obok żerowało sporo A.hypoleucos, tak więc mogłem stwierdzić, ze ptak ten na pewno był mniejszy od nich o ok. 1/4 wielkości. Dziób krótki, gruby, bardzo nieznacznie zagięty tylko na samym końcu i nieco rozszerzony. Nogi średniej długości. Projekcja lotek pierwszorzędowych minimalna, poza lotki trzeciorzędowe wystawały tylko najwyżej 2 lotki. Lotki trzeciorzędowe kończyły się tuż przed końcem ogona. Dziób i nogi jednolicie czarne

Ponadto ptak ten charakteryzował się następującymi, niewidocznymi na zdjęciu cechami.

Jasny pasek widoczny w locie na granicy lotek i pokryw nadskrzydłowych bardzo wąski i nieco rozmyty szczególnie nad lotkami pierwszorzędowymi. Przez biały kuper przechodziła czarna podłużna pręga, łącząca się z ciemnymi plecami i czarnymi środkowymi sterówkami. Boczne sterówki ciemnoszare. . Głos brzmiał jak "czrrip" i był na końcu wyraźnie urwany i nie tak trelujący jak głos C. alpina. Był natomiast całkowicie odmienny od głosu C. minuta. Ptak ogólnie zachowaniem przypominał C. minuta, przez cały czas obserwacji bardzo intensywnie i szybko żerował lecz od czasu do czasu przerywał żerowanie i po krótkim "zastanowieniu się" znów zaczynał intensywnie żerować. W czasie żerowania był milczący, a odzywał się tylko przy starcie do lotu.

Oznaczając ptaka doszedłem do wniosku, iż wszystkie cechy wskazują na biegusa tundrowego C. pusilla, jednak zdając sobie sprawę z możliwych zmienności lub nietypowego wyglądu gatunków z rodzaju Calidris oraz z faktu, że gatunek jest mi zupełnie nieznany nie oznaczyłem go z całkowitą pewnością. Zgłoszenie obserwacji wysłałem do Komisji Faunistycznej oznaczając ptaka jako Calidris pusilla ?.  Z kolei KF zdjęcia  biegusa  przesłała do Brytyjskiej Komisji Rzadkości aby ta wypowiedziała się na ich temat. Póki co, przynależność gatunkowa tego ptaka nie jest jeszcze całkowicie potwierdzona.

Tekst i zdjęcia: Marcin Faber.


  Trznadel czubaty Emberiza rustica

DO GÓRY

Darłówko, punkt Akcji Bałtyckiej, 24.09.1994.

Fotografia: Krzysztof Henel.


  mandarynka, samica Aix galericulata

DO GÓRY

Bielsko-Biała, początek marca 2001.

Fotografia: Paweł Sowa.


DO GÓRY